Wrocław jest miastem pełnym atrakcji. I choć to głównie na rynku spotykają się mieszkańcy i przechadzają turyści, w oddaleniu od centrum miasta nie brakuje restauracji, które czekają na głodnych gości. Na jednym z wrocławskich osiedli, lokal prowadzony przez Paulinę i Grzegorza, przy pomocy licznej załogi, od dłuższego czasu walczy o przetrwanie. Właściciele nie radzą sobie z zarządzaniem personelem, gości jak na lekarstwo, w poszukiwaniu pomocy zwrócono się do Magdy Gessler.
CAŁY TYDZIEŃ
Bistro Sama Rozkosz - podsumowanie Kuchennych Rewolucji
Paulina i Grzegorz musieli zrozumieć filozofię prowadzenia restauracji, żeby całkowicie zmienić sposób myślenia o własnym biznesie i zrozumieć, jak ważny jest każdy etap zarządzania takim miejscem. Mimo sporych problemów podczas przygotowywania finałowej kolacji, udało się spiąć i zrealizować założony plan. Goście nie kryli zachwytu smakami podanych im potraw. Cztery tygodnie później Magda Gessler odwiedziła lokal ponownie. Przeprowadzona przez nią kontrola zakończyła się pozytywnie, mimo drobnych niedociągnięć.



